21/07/2010 | 09:33
Wywiad z Marią Kulą, Wójtem Gminy Rakszawa. Rozmawiał Jakub Czarnota.
- W 2004 r. , gdy Rakszawa była na krawędzi bankructwa, objęła Pani funkcję Komisarza Rządowego. Jak wyglądało wyciąganie gminy z finansowej zapaści?
- Kiedy zadłużenie Rakszawy przekroczyło 60% budżetu gminy premier powołał mnie na stanowisko Komisarza Rządowego. Dług wynosił 8 mln zł. Nie było z czego spłacać kredytów, zobowiązania wobec ZUS sięgały kilku lat, nie opłacano regularnie rachunków, rosły odsetki. Najpierw opracowaliśmy program naprawczy, później zwróciłam się do wierzycieli gminy o odroczenie spłat wierzytelności do czasu uzyskania przez Rakszawę preferencyjnej pożyczki z budżetu państwa.
- W jaki sposób gmina wykorzystała 5mln zł pożyczki od państwa?
- 1 mln zł wykorzystaliśmy na dokapitalizowanie spółki gminnej. Resztę przeznaczyliśmy na spłatę zobowiązań, głównie składki do ZUS, kredyty i niezapłacone inwestycje, zwłaszcza kanalizację. Dotyczy to zobowiązań do roku 2004.
- Jak obecnie wygląda sytuacja finansowa gminy?
- Jesteśmy w tej chwili jedną z najmniej zadłużonych gmin. Nasz dług na koniec 2009r. wynosił ok. 18% budżetu i jest to kontynuacja spłaty pożyczki z budżetu państwa. Obecnie wszystko realizujemy w ramach własnych środków, ponieważ umowa z państwem zabrania nam zaciągania kredytów i pożyczek.
- Brak kredytów musi mieć wpływ na tempo realizacji inwestycji, bo dziś ciężko jest gminom realizować projekty bez zaciągania zobowiązań.
- To prawda, aby zdobyć środki unijne gminy muszą mieć wkład własny najczęściej w formie pożyczki lub kredytu. Naszym celem jest budowa hali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 1 w Rakszawie, będzie to obiekt nie tylko dla uczniów, ale dla wszystkich mieszkańców gminy. Koszt inwestycji to ok. 5 mln zł. Na dofinansowanie tej inwestycji składamy wniosek o pozyskanie środków z UE.
- Jakie inwestycje udało się zrealizować w latach 2006-2010?
- Na remonty modernizacje i asfaltowanie dróg wydaliśmy 3 mln zł. 1,75 mln zł dołożyliśmy do remontu odcinków dróg powiatowych przechodzących przez nasza gminę. Ogółem wyremontowaliśmy 35 km dróg, rozbudowaliśmy oświetlenie uliczne, zamontowaliśmy kilka nowych przystanków autobusowych, wykonaliśmy ogólnodostępne parkingi dla mieszkańców. Przeprowadziliśmy generalne remonty szkół i budynków użyteczności publicznej. W ramach środków unijnych zrealizowano: zakup samochodu śmieciarki, utworzenie Wioski Internetowej (bezpłatny dostęp do Internetu), bezpłatne szkolenia i pomoc prawną dla mieszkańców gminy. W latach 2010-2011 zostanie przeprowadzony remont Gminnego Ośrodka Kultury i Czytelnictwa w Rakszawie oraz remont Domu Ludowego w Rakszawa- Kąty przy dofinansowaniu ze środków unijnych. W 2007 roku gmina przejęła Ośrodek Zdrowia od powiatu łańcuckiego. Budynek wymagał generalnego remontu. Do tej pory udało się zamontować windę dla osób niepełnosprawnych, przebudować dach, schody, wymienić stolarkę okienną i drzwiową, wykonać elewację i docieplenie budynku, a także wybudować parking.
- Czerwcowa powódź wyrządziła w gminie ogromne straty. Jak wygląda usuwanie skutków kataklizmu?
- Bilans zniszczeń nadal aktualizujemy. Do dziś nieprzejezdna jest droga z Rakszawy do Wydrza, gdzie został zniszczony most. Rzeczka Młynówka zniszczyła wszystkie mosty i przepusty. Na naprawę szkód będziemy musieli przenieść środki zaplanowane wcześniej na inne wydatki.
- Współpraca z Radą Gminy nie jest w Pani przypadku łatwa.
- Na przestrzeni całej kadencji dzięki zgodnej współpracy z Radą Gminy udało się wiele dobrego zrobić. Niestety w 2009r. relacje z Radą pogorszyły się. Te nieporozumienia, to może efekt zbliżających się wyborów samorządowych. Ale niedawno otrzymałam od Rady absolutorium za wykonanie budżetu 2009, więc jak widać współpraca nadal jest możliwa.
- W 2009r. gmina Rakszawa zajęła bardzo dobre miejsce w plebiscycie Turystyczna gmina Podkarpacia. Jakie role odgrywa dzisiaj turystyka w Rakszawie?
- Wynik to zasługa Osady Archeologicznej utworzonej przez Gminny Ośrodek Kultury i Czytelnictwa. Można w niej obejrzeć piece do wypalania rudy, krosna tkackie i ziemianki z epoki żelaza. Turystów przyciąga stadnina koni w Wydrzu i kompleks leśny „Brzeźnik”. Jako gmina chcemy zachęcać naszych mieszkańców do tworzenia gospodarstw agroturystycznych poprzez pomoc w pozyskiwaniu środków na stworzenie gospodarstwa, ulgi podatkowe i nawiązaniu kontaktów z potencjalnymi Klientami.
- W jakim kierunku powinna rozwijać się Rakszawa w najbliższych 5-10 latach?
- W najbliższych latach zamierzamy doprowadzić kanalizacje do wszystkich mieszkańców w gminie i kontynuować budowę dróg i chodników na terenie gminy. Oprócz budowy nowej sali gimnastycznej, planujemy rozbudować stadion, na którym mecze rozgrywa Włókniarz- Rakszawa. Planujemy rozbudować bazę Gminnego Ośrodka Kultury i Czytelnictwa.
- Czy będzie się Pani ubiegać o reelekcję podczas jesiennych wyborów samorządowych?
- Unikanie dalszego zarządzania gminą byłoby chowaniem głowy w piasek. Po ciężkim okresie zarządu komisarycznego, ludzie zaufali mi wybierając mnie na wójta w 2006r. Myślę, że nie zawiodłam ich, jeśli mieszkańcy znajdą lepszego kandydata to pogratuluję mu zwycięstwa. Jeżeli jednak to ja zostanę wybrana na następną kadencje, będę starała się możliwie najlepiej wypełniać tę służbę.
- Dziękuje za rozmowę
Rozmawiał Jakub Czarnota
Korespondent Łańcucki