TV Łańcut na żywo

09/12/2010 | 09:18

TV Łańcut wyemitowała wczoraj w Internecie pierwszy materiał na żywo. Transmisja odbywała się z inauguracyjnej sesji Rady Miasta VI kadencji.

Telewizja w urzędzie miasta zaczęła funkcjonować w lutym bieżącego roku. Oprócz wydawanych co pewien czas „Wydarzeń”, na stronie telewizji możemy obejrzeć jeszcze bloki „Wolna scena” i „Łańcut dla każdego”. Od początku jej funkcjonowania były plany i działania zmierzające do emisji na żywo. Wczoraj zostało ro zrealizowane. Na początek wystarczyła jedna kamera i łącze internetowe.

„Aby oglądać transmisje należy wejść na stronę lancut.pl, tam jest zakładka TV Łańcut i link do sesji na żywo” – wyjaśnia Andrzej Piechowski kierownik Wydziału Edukacji, Promocji, Kultury i Sportu. Jak informuje kierownik Piechowski rozpoczęcie tych transmisji nie wymagało dodatkowych nakładów finansowych, wszystko w ramach przydzielonego na ten rok budżetu. Pewne środki są również przewidziane w budżecie na rok 2011. Zarzuty, że te pieniądze można było wykorzystać na inną formę promocji Piechowski odpiera krótko – „Ja będę upierał się, że jest to bardzo dobra promocja, bo z informacji jakie uzyskuję ze świata, czyli ze Stanów Zjednoczonych, Anglii, Irlandii, Szkocji, Kanady, gdzie Polonia ogląda, są mieszkańcy Łańcuta, którzy mieszkają poza granicami Polski, no i oczywiście w całym kraju, mamy pozytywne sygnały”.

Przy starcie telewizji padały zarzuty, że będzie to tuba propagandowa burmistrza. Podobne zarzuty pojawiały się w czasie niedawnej kampanii wyborczej. „Były takie głosy, że telewizja jest odbierana jako tuba, ale to nie było naszą intencją, nasze założenie szło całkiem w innym kierunku” – zapewnia Andrzej Piechowski, który jest głównym koordynatorem całego zadania.

W przyszłości planowany jest dalszy rozwój. Zakup drugiej kamery, która pozwoli na bardziej dynamiczną realizację programu i mikrofonów. Ekipa zawarła również porozumienie z TVP Rzeszów, w wyniku czego materiały z miasta znajdą się na antenie regionalnej. W planach są transmisje nie tylko sesji ale również ważnych wydarzeń okolicznościowych i kulturalnych.

Pierwsza transmisja była próbą, dlatego nie obyło się bez problemów. Internauci, którzy oglądali sesję narzekali na słaby dźwięk i zrywanie łącza. Jednak spowodowane to było nie tyle problemami technicznymi co organizacyjnymi. Realizację transmisji utrudniały długie przerwy w obradach oraz brak przyzwyczajenia mówienia do mikrofonu w czasie obrad.

M.Mac & fot. Piotr Dubiel